Kategorie
Mamy prawo wiedzieć

Zadziwiające unieważnienie konkursu

Przed kilkunastoma dniami, już po raz kolejny, w ogólnopolskich mediach pojawiła się informacja, stawiająca naszą Uczelnię w niezwykle negatywnym świetle. Jak zawsze, trudno nam akceptować postępującą degradację dobrego imienia naszego wspólnego Uniwersytetu. Z doniesień prasowych dowiedzieliśmy się bowiem o unieważnieniu konkursu na stanowisko asystenta w Instytucie Neofilologii, który miała wygrać związana już wcześniej z UP (w latach 2014-2022) Ewelina Pytel.

Z jej relacji wynika, że komisja konkursowa oceniła, iż kandydatka – jako jedyna – spełniła wszystkie kryteria formalne, rekomendując ją (jednogłośnie!) do pracy na wskazanym stanowisku. Ponadto rekomendacja ta została (ponownie jednogłośnie!) zaakceptowana przez Radę Instytutu. Mimo że kandydatka konkurs wygrała, Pan Rektor „nie wyraził zgody” na jej zatrudnienie, a sam konkurs został unieważniony z powodu… uchybień formalnych.

Zaistniałą, w gruncie rzeczy bezprecedensową, sytuację uważamy za niezwykle bulwersującą, a przede wszystkim krzywdzącą: zarówno dla osoby ubiegającej się o pracę w Uniwersytecie, jak i samego Uniwersytetu, który w relacjach dotyczących tej sytuacji przedstawiany jest jako instytucja skrajnie upolityczniona.

To nie pierwszy raz, kiedy z przekazów medialnych dowiadujemy się o próbach zaszkodzenia konkretnym osobom, nie tylko starającym się o zatrudnienie w UKEN, ale również bezprawnie zwolnionym, a poszukującym pracy na innych krakowskich uczelniach. Jeszcze w czerwcu 2023 roku informowaliśmy, że Rektor UEK w Krakowie przyznał w wywiadzie dla „Polityki”, iż władze naszego Uniwersytetu próbowały wywierać na niego naciski, mające na celu zablokowanie pomocy osobom zwalnianym z UP. Obie opisane przez media sprawy uznajemy za skandaliczne i niedopuszczalne w środowisku akademickim.

Pragniemy przypomnieć Rektorowi Piotrowi Borkowi, że od 2021 roku w Polsce obowiązuje nowelizacja ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, tzw. Pakiet Wolności Akademickiej, który zobowiązuje rektorów do zapewniania poszanowania wolności nauczania, badań naukowych i ogłaszania ich wyników, a także – na co zwracał uwagę dotychczasowy minister edukacji i nauki – WOLNOŚCI SŁOWA oraz DEBATY AKADEMICKIEJ Z ZACHOWANIEM ZASAD PLURALIZMU ŚWIATOPOGLĄDOWEGO. Władze MEiN podkreślały, że „Pakiet Wolności Akademickiej to wyraz troski o to, aby na uczelniach zawsze dominował szacunek dla człowieka, dla prawdy, dla tradycji”. Dyskryminacji pracownika ze wzgędu na światopogląd zabrania również Kodeks pracy.

Od lat jako jedyny związek zawodowy otwarcie protestujemy przeciwko rażącemu łamaniu praw pracowników Uniwersytetu (wcześniej Pedagogicznego, dzisiaj Komisji Edukacji Narodowej), ograniczaniu wolności słowa i pluralistycznej dyskusji wewnątrz Uczelni, karaniu szykanami i zwolnieniami tych, którzy odważyli się otwarcie przeciwstawiać rujnowaniu reputacji Uniwersytetu. Mozolnie rozwijanego kapitału ludzkiego i potencjału naukowego, który został brutalnie zniszczony poprzez masowe zwolnienia oraz wymuszone odejścia wielu wspaniałych naukowców i pracowników administracji – NIKT JUŻ NIE PRZYWRÓCI.

Protestujemy nieustannie przeciwko upolitycznianiu Uniwersytetu, który z definicji powinien być instytucją pluralistyczną, wolną i otwartą na dyskusję, a przede wszystkim szanującą różnorodność poglądów. Ostrzegaliśmy, że wpychanie Uczelni w ramiona jednej opcji politycznej jest działaniem niezwykle ryzykownym (niezależnie od tego, o jaką opcję polityczną chodzi), ponieważ ministrowie się zmieniają, a uniwersytety, w szczególności o takich tradycjach, jak nasz, powinny trwać, realizując misję kształcenia przyszłych pokoleń studentów: obywateli demokratycznego państwa.

Kategorie
Informacje Mamy prawo wiedzieć

Odrabianie L4, oceny okresowe i… tradycyjne oszczerstwa

W dniu 12 października 2023 roku odbyło się spotkanie władz Uczelni z osobami pełniącymi funkcje kierownicze oraz z przedstawicielami związków zawodowych. Oto kilka informacji i uwag:

1) W trakcie spotkania władze Uczelni potwierdziły, że zajęcia, które nie odbyły się z powodu przebywania wykładowcy na L4, nie muszą być odrabiane.

Jak jednak zwracają uwagę niektórzy dyrektorzy instytutów, efekty uczenia się dla danego kursu muszą zostać w pełni zrealizowane i zweryfikowane. Na przykład wykładowczyni może w tej sytuacji zadać studentom rozdział do przeczytania, a znajomość jego treści zostanie sprawdzona w ramach egzaminu końcowego.

2) Prorektor Rogoż przyznał, że w momencie wprowadzania nowych zasad oceny okresowej nauczycieli akademickich (zarządzenie Rektora Nr R.Z.0211.22.2023 z dn. 14 marca 2023 r.) niektóre jego elementy nie były już od dawna aktualne (np. gromadzenie danych publikacyjnych w systemie Wirtualna Uczelnia). Świadczy to o jakości wewnątrzuczelnianej legislacji. (Więcej na temat skandalicznie przygotowanych zasad i arkuszy oceny usłyszą Państwo wkrótce.)

3) Rektor jednoznacznie zadeklarował, że zasady obowiązujące w jego własnym zarządzeniu traktuje wybiórczo, co – wg autorów opracowania Akademickie prawo zatrudnienia: Komentarz – jest sprzeczne z przepisami. Mimo że – zgodnie z ww. zarządzeniem – co 2 lata weryfikowany powinien być każdy nauczyciel akademicki, Rektor – w porozumieniu z dziekanami i dyrektorami instytutów – uznaniowo ograniczył tę pulę do ok. 10% wybranych arbitralnie, bez jasnych i obiektywnych kryteriów. Stosowanie rozszerzającej wykładni odnośnego zapisu w Ustawie, który mówi o przeprowadzaniu oceny pracowniczej nie rzadziej niż co cztery lata, nie ma uzasadnienia, ponieważ przyjęte przez Senat Uczelni zasady, wprowadzone w życie zarządzeniem Rektora, wiążą również samego Rektora. W innym razie ocena jest przeprowadzona niezgodnie z przedstawionymi pracownikom zasadami.

4) Rektor jednoznacznie powiązał wyznaczenie do oceny okresowej członków zarządu Inicjatywy Pracowniczej z ich działalnością związkową. Wszelkie przejawy dyskryminacji i nierównego traktowania naszego związku skrzętnie dokumentujemy.

5) Rektor z uporem powtarza kłamliwą tezę, jakoby związek powstał przede wszystkim w celu chronienia “samych siebie”. Wtóruje mu Jan Fróg, który wielokrotnie – i kłamliwie – powtarzał, że nasz sprzeciw wobec trybu przeprowadzenia ocen okresowych wynika z naszego lęku, że tej weryfikacji nie przejdziemy. Więc po kolei:

a) O wyniki oceny okresowej jesteśmy spokojni, tym bardziej, że ich rzetelność podlega ocenie sądowej. I chociaż podtrzymujemy nasze zastrzeżenia do aktualnie przeprowadzanej oceny, to – kierując się zasadą legalizmu, a nie anarchii – wszyscy członkowie naszego związku, którzy zostali wskazani do oceny pracowniczej, złożą wypełnione arkusze oceny w wyznaczonym terminie. A w przypadku otrzymania ocen negatywnych będziemy korzystać z przysługujących nam procedur odwoławczych wewnątrz- i zewnątrzuczelnianych. Prosimy zatem wszystkich, którzy znajdą się w takiej sytuacji, o pilny kontakt z Prezydium związku. Jednocześnie podkreślamy, że nie ma naszej zgody na kolesiowskie układy w Uczelni (“Iksowi jednak nie zrobimy oceny, bo by jej nie przeszedł”) oraz kierowanie się osobistymi lub ideologicznymi pobudkami przy wyznaczaniu pracowników do weryfikacji.

b) W odniesieniu do kąśliwej uwagi Rektora dotyczącej poziomu naukowego członkiń i członków naszego związku, to chcielibyśmy z dumą zakomunikować, że prof. Ewa Młynarczyk, wiceprzewodnicząca Prezydium, właśnie otrzymała nominację profesorską, której serdecznie gratulujemy!

c) Osoby, które Inicjatywę Pracowniczą w UP zakładały i które aktywnie w niej działają, miały na Uczelni “dobry żywot”, były dobrze oceniane i pełniły ważne funkcje. Kiedy jednak stanęły w obronie niesprawiedliwie traktowanych pracowników i pracowniczek oraz w obronie podstawowych zasad akademickich i etycznych, stały się one – w niektórych przypadkach dosłownie z dnia na dzień – “pariasami” Uczelni: są zwalniane lub zmuszane do odejścia, pozbawiane funkcji, straszone i dyskryminowane. I taka jest oczywista chronologia wydarzeń, co bardzo łatwo udowodnić. Po raz kolejny kategorycznie wzywamy wszystkie osoby do niewygłaszania kłamliwych oszczerstw, które godzą w dobre imię KM OZZ Inicjatywa Pracownicza.

d) Z satysfakcją odnotowujemy, że jedno z kłamliwych oskarżeń przeciwko nam zostało ostatnio obalone wyrokiem sądu. Zarówno Jan Fróg, jak i Rektor, wielokrotnie podważali naszą wiarygodność, zarzucając nam deklarowanie zawyżonej liczby członków. Sądy działają zatrważająco powolnie, jednak nareszcie mamy pierwsze postanowienie, który w 100% potwierdziło naszą liczebność. I będzie tak ze wszystkim, co kwestionują nasi przeciwnicy, bowiem jesteśmy legalistami (a nie anarchistami, jak twierdzi Rektor), a przede wszystkim jesteśmy uczciwymi ludźmi.

 

* * *
Dla zainteresowanych szczegółowym przebiegiem czwartkowego spotkania z władzami Uczelni poniżej przedstawiamy skrót odpowiedzi na pytania zadane  przez przewodniczącego KM OZZ Inicjatywa Pracownicza, prof. Piotra Trojańskiego.

1. Przewodniczący Piotr Trojański zgłasza uwagi do arkusza oceny pracowniczej i zwraca uwagę że jego niedostosowanie do dwuletniego okresu oceny oraz występujące w nim nieścisłości rodzą komplikacje w jej wypełnianiu, ponieważ brakuje wytycznych, jak należy rozumieć poszczególne zapisy oraz przeliczać punkty w sytuacji oceny śródokresowej (2-letniej lub krótszej). Mówi o znajdujących się w arkuszu oceny nieaktualnych wytycznych dotyczących źródła pobierania danych publikacyjnych i zwraca uwagę na możliwość zakwestionowania na tej podstawie całej oceny pracowniczej. Dodatkowo wskazuje, że niedostosowanie ankiety może być podstawą do odwołania się od jej wyników przez pracownika. W związku z tym zgłasza wniosek o wstrzymanie oceny pracowniczej do czasu uzyskania odpowiedzi z Ministerstwa Edukacji i Nauki na złożony przez Inicjatywę Pracowniczą wniosek o unieważnienie problematycznego zarządzenia wprowadzającego ocenę pracowniczą.

Odpowiedź Rektora Piotra Borka: „Państwo ze swoim związkiem próbujecie mnie wmanewrować w wykorzystywanie kwestionariuszy czy ankiet sprzed wielu lat, próbując kwestionować to, co ustalił senat wcześniejszy oraz poprzedni rektor. Nie dam się wmanewrować! Obowiązującym aktem prawnym są te arkusze, które rzeczywiście w marcu zostały przypomniane, wywieszone, a zatwierdzone dużo, dużo wcześniej – mówimy o latach 2019-2020.* Jeśli dojdzie do tego, że sprawa będzie rozpatrywana na drodze legislacyjnej, prawnej, pawno-sądowej, to ja przyjmuję to do wiadomości i tak jak pozostałe sfery państwa działalności. OK. Współpracujemy w cudzysłowie już drugi, trzeci rok, jestem odporny na te różne kąśliwości”.  

Odpowiedź tę uzupełnił Prorektor Michał Rogoż, który zapewnił, że arkusz oceny pracowniczej można łatwo dostosować do okresy dwuletniego oceny poprzez dokonanie stosownych przeliczeń algorytmu (dzielną podzielić przez dwa), a listę publikacji można wydrukować ze znajdującego się na stronie Biblioteki Głównej UP wykazu publikacji pracowników.**

2. Przewodniczący Piotr Trojański zwraca uwagę, że w załączniku nr 10 do Zarządzenia Rektora z 14 marca, który określa zasady przeprowadzania oceny pracowniczej, jest zapis, że ocena okresowa wszystkich nauczycieli akademickich dokonywana jest co dwa lata. Tymczasem rektor, w porozumieniu z dziekanami, zdecydował o poddaniu ocenie 10% pracowników wybranych na podstawie nieznanych kryteriów, które wydają się pozamerytoryczne. Nadmienia, że na liście osób do oceny znalazło się troje członków Prezydium Inicjatywy Pracowniczej, spośród których jedna została wycofana po interwencji dyrektora instytutu. Dodatkowo wśród wskazanych do oceny są osoby, których termin z mocy ustawy powinien być przedłużony o okres przebywania na urlopie dla poratowania zdrowia. Dlatego prosi o ustosunkowanie się do tej sytuacji i przedstawienia kryteriów wytypowania pracowników do oceny.

Odpowiedź Rektora Piotr Borka: „Jak chodzi o kwestie typowania rozmawiałem w gronie dziekańskim, ale też z częścią dyrektorów i proszę Państwa to jest tak: jeśli ja się powołuję na ustawę i rektor ma prawo dokonywania tej oceny (ja to traktuję nie z zaskoczenia, ale powiedzmy śródokresowa, raz w roku, bo mamy też takie przypadki, że dyrektorzy wnoszą by ponawiać te oceny), pan proponuje co dwa lata by oceniany był każdy, powołuję się na ustawę, w porozumieniu z dziekanami uznałem, że przyjmiemy wytypowanie osób przez dyrektorów, a ja z mocy ustawy kilka, kilkanaście osób dołożyłem, na podstawie – nie wiem – wyników z poprzedniej ewaluacji. Pan mówi o dokuczaniu członkom Inicjatywy. Przecież Wy mnie recenzujecie i oceniacie co tydzień, co dzień, co dwa tygodnie, a pan kwestionuje moje prawo do wytypowania powiedzmy dwóch osób ze stuosobowego – jak pan powiedział – związku do oceny. No przecież to jest niepoważne! Jeśli się oceniamy, to ja przedstawiłem w ciągu tej pierwszej godziny osiągnięcia naszego zespołu we wszystkich aspektach. Do tej pory nie zrobiliście Państwo z mojego punktu widzenia, czyli osoby odpowiedzialnej za zarządzanie uniwersytetem, nic pożytecznego. Udawanie, że się nie anarchizuje, mówi się o sprawiedliwości, prawie itd., w Państwa przypadku jest nonsensem. I mam nadzieję, że to grono kierownicze, dyrektorskie doskonale wie. Macie to zresztą zdefiniowane: profil syndykalno-anarchistyczny. Nie ma co udawać, no jest się w takim akurat profilu działalności. Niekonstruktywnym. To, że powołaliście związek, żeby chronić przede wszystkim siebie, a dalej pozorować, że dbacie o dobro pozostałych członków, też dla wielu osób jest oczywiste. I mówimy jak jest. Przynajmniej z naszej perspektywy tak to wygląda. I kończę temat oceny. Zostajemy w tym momencie na tym około 10%. Możemy w przyszłym roku wrócić do rozmowy, jeśli Państwo dyrektorzy, szefowie dyscyplin, dziekani uznają. I proszę Państwa z dbałością o wynik końcowej ewaluacji, bo o to nam chodzi, podejrzewam, że związkom zawodowym też, bo państwo [do Inicjatywy Pracowniczej] o tym też pisaliście, żeby dbać o jakość kształcenia, żeby dbać o poziom naukowy, ja to rozumiem, jesteście wzorcem. I tego się trzymamy. Tak, to Państwo wnioskowali, żeby oceniać i sprawdzać jakość nauki! I osiągnięć, sukcesów. Więc ja wykonuję też te prośby czy zalecenia.*** A że akurat tam jest pan profesor w tej grupie, no tak się złożyło. Korzystam ze swojego ustawowego prawa, tak jak pan korzysta z prawa do krytykowania mnie, czy szkalowania w niektórych pismach, pomawiania, insynuowania. Ma pan to na koncie. Ale już nie będę analizował treści państwa pism, bo każdy może się z nimi zapoznać i porozmawiać, co tam jest wydumanego lub insynuowanego”.

3. Pytanie Przewodniczącego Piotra Trojańskiego o stanowisko władz Uczelni ws. konieczności odrabiania zajęć dydaktycznych, które nie odbywają się z powodu przebywania na zwolnieniu lekarskim L4 lub opiece nad chorym dzieckiem. Wskazuje, że zmuszanie pracowników do tego jest niezgodne ze prawem, co jasno stwierdziła Państwowa Inspekcja Pracy w marcu 2022 r. po przeprowadzonej w UP kontroli. Dodatkowo argumentuje, że od pracownika, którego wynagrodzenie z powodu choroby jest pomniejszone o 20%, nie można wymagać dodatkowej pracy. Odrabianie zajęć w innym terminie może odbywać się tylko za zgodą pracownika i powinno być dodatkowo wynagradzane, np. w formie nadgodzin.

Odpowiedź Prorektora Roberta Stawarza: W takim razie nie ma potrzeby odrabiania takich zajęć, jeśli takie przypadki są, prosimy o konkretne nazwiska, żebyśmy mogli z dyrektorami wyjaśnić tę sprawę.

4. Pytanie Przewodniczącego Piotr Trojańskiego o Regulamin premiowania pracowników UP, który pochodzi z 1999 roku. Wskazuje, że w marcu 2022 r. PIP poprosiła władze uczelni o aktualizację regulaminu. Od roku jednak nic się nie wydarzyło w tej kwestii. Tymczasem luki w regulaminie powodują patologie w przyznawaniu premii pracownikom. Na dowód podał sytuację panującą w Rektorskiej Komisji ds. Pracowników Naukowo-Technicznych i Inżynieryjno-Technicznych, która w ogóle się nie zbiera, gdzie zaocznie opiniowane są wnioski o podwyższenie premii na podstawie upoważnień przekazanych przez jej członków Przewodniczącemu komisji. Sytuację tę wykorzystuje jeden z członków komisji, który od lat otrzymuje dodatkową premię co miesiąc na podstawie identycznie brzmiącego wniosku. Wątpliwości natury etycznej budzi zasadność przyznawania mu comiesięcznej premii (w tym również w okresie wakacyjnym) za czynności, których nie można zweryfikować. Proceder ten utrzymuje się od wielu lat i koszty premii sięgają już kilkudziesięciu tysięcy złotych. Tolerowanie tego faktu przez władze Uczelni może narazić je na oskarżenie o niegospodarność lub naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Dlatego prosi Rektora o zajęcie się sprawą.

Odpowiedź Rektora Piotra Borka: „Rzeczywiście PIP stwierdziła, że wypadałoby zmodernizować ten regulamin, natomiast niczego nie narzuciła oraz nie stwierdziła, że te zapisy są złe, tylko żeby może je ujednolicić, przeprofilować, nie padły konkretne sugestie, zarządzenia. Ale jak najbardziej sugestie te przekażę. Nie wiem jak pracuje ta komisja, dowiedziałem się od pana Kanclerza, że szefem jest, przewodniczącym jest dr Tomasz Łaciak i może rzeczywiście zostały tam złożone takie pełnomocnictwa, ale mam ważniejsze rzeczy na głowie”.

______________
* Fakty: Komunikat Prorektora ds. Nauki Nr RN.K.0211.1.2019 z dn. 30 grudnia 2019 informował, że “w Intranecie w zakładce o nazwie OCENA NAUCZYCIELI AKADEMICKICH zostały zamieszczone nowe arkusze oceny, zatwierdzone przez Senat UP”. Nie zostały wówczas opublikowane zasady i kryteria oceny okresowej. Te zostały podane do wiadomości  zarządzeniem Rektora Nr R.Z.0211.22.2023 z dn. 14 marca 2023 r.

** Informacja taka jest sprzeczna z arkuszami oraz zasadami oceny i nie została w żaden sposób zakomunikowana pracownikom, zwłaszcza tam, gdzie powinna się znaleźć, czyli w zarządzeniu Rektora Nr R.Z.0211.22.2023 z dn. 14 marca 2023 r.

*** Skoro IP jest związkiem anarchistycznym i niekonstruktywnym, to dlaczego domagała się przeprowadzenia ocen, Panie Rektorze? Oczywiście, że się domagała: ocen przeprowadzonych rzetelnie, uczciwie, zgodnie z przepisami i właściwym celem (podnoszenie jakości naukowej UKEN). 

Kategorie
Mamy prawo wiedzieć

Premie, dodatki, apanaże

W tym poście opiszemy, jak funkcjonuje Rektorska Komisja ds. Pracowników Naukowo-Technicznych i Inżynieryjno-Technicznych i dlaczego przewodniczący największego związku zawodowego w UP otrzymuje co miesiąc premię w wysokości ok. 600-650 zł.

Odkąd w rzeczonej komisji zasiada przedstawiciel IP, wielokrotnie zgłaszaliśmy jej przewodniczącemu oraz Rektorowi poważne zastrzeżenia dotyczące jej funkcjonowania. Oczywiście bezskutecznie.

W Uczelni nie wprowadzono osobnego regulaminu prac Rektorskiej Komisji ds. Pracowników Naukowo-Technicznych i Inżynieryjno-Technicznych. Należy zatem załozyć, że komisję tę obowiązują ogólne zasady działania organów kolegialnych Uczelni, opisanych w zał. nr 3 do Statutu:

– organy kolegialne obradują na posiedzeniach zwyczajnych i nadzwyczajnych (punkt 2);
– organ kolegialny podejmuje uchwały zwykłą większością głosów, o ile przepis szczególny nie stanowi inaczej (punkt 28);
– zwołania posiedzenia zwyczajnego organu kolegialnego dokonuje przewodniczący danego organu z własnej inicjatywy lub na wniosek wskazanych w Statucie uprawnionych podmiotów przez wysłanie do wszystkich członków tego organu oraz osób stale biorących udział w jego posiedzeniach z głosem doradczym imiennych zawiadomień, określających dokładny termin i miejsce posiedzenia oraz projekt porządku obrad (punkt 11);
– o zwołaniu posiedzenia należy poinformować członków organu kolegialnego nie później niż na tydzień przed terminem posiedzenia (punkt 12)
– do podjęcia uchwały organu kolegialnego konieczna jest obecność co najmniej połowy ogólnej liczby uprawnionych do głosowania członków tego organu (punkt 27).

Jest jeszcze drugi dokument, na który powołuje się przewodniczący komisji, dr Tomasz Łaciak, oraz Rektor. Jest to Regulamin premiowania pracowników Uczelni niebędących nauczycielami akademickimi wprowadzony zarządzeniem rektora z 1999 r. Regulamin ten jest obarczony poważnymi błędami prawnymi: jako podstawę prawną wymienia nieobowiązujące już od wielu lat ustawy oraz posługuje się nieaktualną nazwą “Akademia Pedagogiczna im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie”. Nasze pismo w tej sprawie Rektor zignorował, podobnie zresztą jak kilkadziesiąt innych pism od początku naszej działalności. (Nota bene możemy się domyślać, skąd bierze się lekceważenie IP UP przez władze Uczelni: jak Rektor zeznał niedawno w sądzie, nigdy nie uznawał Inicjatywy za “prawdziwy” czy pełnoprawny związek zawodowy, bowiem jego zdaniem powstał on w celu ustanowienia ochrony związkowej dla kilku osób — skądinąd już dawno zwolnionych i walczących o swoje prawa w sądzie pracy — oraz w celu krytykowania jego osoby.) W korespondencji z Państwową Inspekcją Pracy Rektor zobowiązał się jednak do przygotowania propozycji zaktualizowanych zasad przyznawania premii pracownikom niebędącym nauczycielami akademickimi. Do tej pory nic nam o takich propozycjach nie wiadomo.

A teraz opiszemy, jak to wygląda w praktyce. Wszyscy członkowie komisji z wyjątkiem przedstawiciela IP upoważnili przewodniczącego, dr. Łaciaka, do “podejmowania decyzji przy rozpatrywaniu wniosków premiowych”. Mamy poważne wątpliwości, czy upoważnienie to jest skuteczne z prawnego punktu widzenia: zgodnie z wyżej wspomnianym Regulaminem komisja (kolegialnie) opiniuje wnioski, a nie podejmuje decyzje. Przewodniczący Łaciak nie zwołuje comiesięcznych posiedzeń, zgodnie z terminarzem wpływających co miesiąc wniosków. Zamiast tego informuje on członków komisji — z jedno- lub dwudniowym wyprzedzeniem — o możliwości zapoznania się z wnioskami i wyrażenia opinii. Jest to niezgodne zarówno ze Statutem, jak i z Regulaminem: opinię wyraża komisja (organ kolegialny), a nie poszczególni członkowie. Jednak przewodniczący regularnie ignoruje wniosek przedstawiciela IP o zarządzenie głosowania, w którym przewodniczący dysponowałby 6 głosami (w tym również głosem osoby, której premia przyznawana jest regularnie co miesiąc), a przedstawiciel IP jednym głosem.

Wszystkie dobrze uzasadnione wnioski o premię IP opiniuje pozytywnie. Natomiast jest jeden wniosek, który wpływa co miesiąc w identycznej formie: p/o dyrektora odnośnego instytutu wnioskuje o dodatkową premię dla pracownika za pomoc przy “przygotowaniu nowych testów (standardyzacja testów) na zajęcia dydaktyczne”, co ma być pracą wykonaną poza zakresem (w domyśle: służbowych) czynności. Nie wiadomo:
– na czym dokładnie polega “przygotowanie testów” (tworzenie? kserowanie?);
– czy pracownik ma odpowiednie kwalifikacje do standardyzacji testów;
– czy praca wykonywana jest co miesiąc;
– ile czasu zajmuje ta czynność średnio w danym miesiącu;
– dlaczego nie wchodzi to w zakres obowiązków służbowych pracownika, skoro część jego etatu to praca na stanowisku technicznym.

Powtórzmy: miesiąc w miesiąc identyczny wniosek. W rezultacie osoba ta otrzymuje co miesiąc ok. 600-650 zł premii uznaniowej, a być może więcej w związku z ostatnimi zmianami w regulaminie płac.

Z ogólnie dostępnych informacji szacujemy, że pensja owego pracownika jest bardzo zbliżona do pensji tytularnego profesora zatrudnieniego w Uczelni. Jednocześnie jest znacznie wyższa od pensji profesora UP. Zakładamy, że pracownik ów może otrzymywać jeszcze inne dodatki czy nagrody, o których nam nie wiadomo. Ponadto, w przestrzeni publicznej pojawiają się poważne zarzuty ze strony innego ważnego członka tej samej organizacji związkowej dotyczące przywłaszczania funduszy związkowych, no ale to już jest sprawa dla prokuratury.

Fakt, że osoba, której dotyczy niniejszy wpis, jest jednocześnie przewodniczącym jednego ze związków zawodowych działających w Uczelni, uprawdopodabnia twierdzenie, że jest to przykład istniejącej w UP korupcji, ale temu tematowi poświęcimy osobny tekst.