Kategorie
Informacje

Relacja z posiedzenia Senatu 23 marca 2026 r.

Na początek obserwacja natury ogólnej: od czasu objęcia funkcji p. o. Rektora przez dr. hab. Wojciecha Bąka, prof. UKEN, czyli w praktyce od 12 listopada 2025 r., posiedzenia Senatu nabrały charakteru merytorycznego — nie tak jak za czasów jego poprzednika, kiedy to Senat był raczej maszynką do głosowania, ponieważ były rektor, prof. Piotr Borek, nie dopuszczał do merytorycznych wypowiedzi.

W pierwszym punkcie obrad przedstawiciele Akademickiego Związku Sportowego i Niezależnego Zrzeszenia Studentów UKEN przedstawili sprawozdanie z działalności za poprzedni rok. Senatorowie przyjęli je z aprobatą.

W kolejnym punkcie przedstawione zostały zasady optymalizacji finansowania obowiązujące w UKEN w 2026 r. Na posiedzeniu Rektorskiej Komisji Budżetowej postanowiono podnieść wskaźnik kosztochłonności kierunków o dotychczas najniższym poziomie tego wskaźnika. Jan Władysław Fróg, przewodniczący uczelnianej „Solidarności”, zauważył, że może to skłonić dyrektorów instytutów prowadzących takie kierunki do szastania pieniędzmi i w efekcie do zwiększenia deficytu tych instytutów. W odpowiedzi, dr hab. Józef Brynkus, prof. UKEN, zauważył, że po optymalizacji innych wydatków uczelni ten rzekomy deficyt wynikający z podniesienia wskaźników kosztochłonności zostanie zniwelowany. Na marginesie warto dodać, że mimo zaproszenia na posiedzenie Rektorskiej Komisji Budżetowej, podczas którego przyjęto decyzję o zwiększeniu wskaźnika kosztochłonności i zarazem jednakowego wskaźnika regulacji płac w poszczególnych kategoriach zatrudnienia, nikt z „Solidarności” się nie pojawił.

Następnie podjęta została sprawa nadania doktoratu honoris causa prof. Bogusławowi Śliwerskiemu. Prof. dr hab. Norbert Pikuła odczytał stanowisko prof. Śliwerskiego, w którym odpierał on zarzuty kierowane pod jego adresem w sprawie naruszenia przepisów o własności intelektualnej. Prof. Brynkus przedstawił swoje stanowisko, stwierdzając, że ze względu na prawomocny wyrok sądowy ciążący na prof. Śliwerskim nie jest właściwe honorowanie go tym najwyższym uczelnianym wyróżnieniem. W wyniku głosowania Senat UKEN przewagą jednego głosu nie wyraził zgody na nadanie tytułu doktora honoris causa prof. Śliwerskiemu.

W kolejnym punkcie obrad Prorektor ds. Nauki, dr hab. Michał Rogoż, prof. UKEN, i dr hab. Władysław Marek Kolasa, prof. UKEN, przedstawili stan ewaluacji działalności naukowej dyscyplin reprezentowanych w Uczelni. Jest kilka dyscyplin, które mogą wypaść słabiej niż w poprzedniej ewaluacji, jednak prof. Kolasa wyraził ostrożny optymizm i pochwalił wysiłki przewodniczących rad dyscyplin na rzecz polepszania wskaźników uwzględnianych w ewaluacji.

Sporo kontrowersji wywołała zasygnalizowania przez prof. Kolasę potencjalna możliwość zmniejszenia limitów przyjęć do Szkoły Doktorskiej do jednego miejsca na dyscyplinę. Kilku senatorów zaprotestowało przeciwko tym planom, bronil ich natomiast Pan Fróg, twierdząc, że koszty utrzymania Szkoły Doktorskiej są tak duże, że może dojść do sytuacji, że uczelnia nie wypłaci pensji pracownikom. Prof. Brynkus podkreślił, że taka sytuacja jest niemożliwa, ponieważ Uczelnia posiada źródła finansowania na Szkołę, a ponadto w bieżącym roku przyjęto już uchwałę rekrutacyjna, więc zmiana limitów nie powinna mieć miejsca. Prof. dr hab. Bogusław Skowronek przypomniał, że Uczelnia ma inne cele niż korporacja i powinna dbać o podtrzymywanie swojego prestiżu, a ponadto absolwenci Szkoły Doktorskiej przyczyniają się do rozwoju kadry Uczelni. Prof. Kolasa uznał zmniejszenie limitu za szkodliwe także ze względu na ustawowe zasady zwrotu kosztów za prowadzenie szkoły doktorskiej, które są rozliczane w okresie 10 lat. Dr hab. Tomasz Sikora, prof. UKEN, zwrócił uwagę na negatywne skutki praktyczne i jakościowe ewentualnego zmniejszenia liczby miejsc do jednego na dyscyplinę: sytuacja ta spowoduje obniżenie efektywności badań doktorskich i konieczność zamknięcia całego kierunku dla danego rocznika w przypadku rezygnacji przyjętego doktoranta.

Jak zawsze, dużym echem odbiły się interpelacje senatorskie. Prof. Brynkus zauważył, że w dalszym ciągu nie otrzymał pisemnych odpowiedzi na swoje złożone wcześniej do p.o. Rektora interpelacje. Podkreślił, że informacje, o które prosił, są bardzo istotne, ponieważ dotyczą obszarów działania Uczelni, które NIK ocenił jako dysfunkcjonalne za czasów prof. Borka.

Dr hab. Łukasz Murzyn, prof. UKEN, pytał p. o. Rektora o wysokość oraz zasadność dodatków zadaniowych przyznawanych wybranym pracownikom w ostatnich latach, w tym o dodatek zadaniowy za opiniowanie realizacji strategii rozwoju Uczelni w 2025 roku. Jak pisaliśmy w relacji z poprzedniego posiedzenia Senatu, sprawozdania z realizacji strategii rozwoju uczelni za rok 2023 r. i 2024 r. nie były terminowo przedstawiane Senatowi do zatwierdzenia, co prowadzi do poważnych wątpliwości, czy osoba otrzymująca wspomniany dodatek zadaniowy wykonywała jakiekolwiek obowiązki w tym zakresie. Prof. Bąk zobowiązał się przedstawić Senatowi te dane na najbliższym posiedzeniu.

W związku z niepokojącymi dla wizerunku UKEN w Krakowie medialnymi informacjami dotyczącymi niejasności w zakresie finansowania jUKENnaliów, prof. Brynkus zapytał o całkowity koszt jUKENaliów zorganizowanych w 2025 r. Prof. Bąk wskazał, że dane na ten temat przesłał pracownikom i studentom UKEN w specjalnym komunikacie, razem z danymi dotyczącymi zasad i wysokości finansowania funkcjonowania Samorządu Studenckiego oraz kół naukowych. Przypomnijmy, że w 2024 r. środki przekazane z budżetu Uczelni na organizację juwenaliów wynosiły 60 000 zł, a po decyzji o odłączeniu się naszej Uczelni od Juwenaliów Krakowskich, organizowanych wspólnie przez kilka uczelni, prof. Borek przeznaczył na jUKENalia ogromną kwotę 550 000 zł, co rodzi pytanie, czy UKEN stać na tak wysoki wydatek i czy była to racjonalna decyzja. Przy okazji prof. Bąk kategorycznie zaprzeczył pogłoskom, jakoby wstrzymane lub ograniczone zostało finansowanie kół naukowych.

Prof. Brynkus wniósł też do Rektora Bąka interpelację dotyczącą postępowania karnego w sprawie oszustwa na szkodę Uczelni, w którym to procederze brali udział Jan F., przewodniczący największego w Uczelni związku zawodowego, Robert S., były prorektor, oraz Rafał A., dyrektor Instytutu Psychologii UKEN. Prof. Brynkus pytał Rektora, jakie zamierza wyciągnąć konsekwencje dyscyplinarne i służbowe wobec tych osób. Choć wiadomo, że winnym jest się w Polsce dopiero po wyroku sądowym, to jednak zdaniem prof. Brynkusa fakt rozpoczęcia procesu sądowego z oskarżenia publicznego powinien być wystarczającym powodem do wyciągnięcia wobec ww. osób konsekwencji, tym bardziej że p. o. Rektora występuje w tej sprawie jako oskarżyciel posiłkowy. Prof. Bąk stwierdził, że sprawa podniesiona w interpelacji jest przedmiotem analizy.

Prof. Brynkus (jak widać bardzo aktywny podczas tego posiedzenia) wniósł również do Pana Rektora o ustosunkowanie się do treści maili, które do Pana Rektora i Senatu UKEN w Krakowie przesłał prof. dr hab. Grzegorz Przebinda. Jak przypominaliśmy w niedawnym wpisie, prof. Przebinda był jedną z pierwszych osób, które publicznie zwróciły uwagę na karygodny sposób sprawowania władzy przez ówczesnego rektora, przez co został przez prof. Borka pozbawiony mandatu członka Rady Uczelni UKEN.

Następnie prof. Brynkus w ramach spraw bieżących podniósł kwestię nieuruchomienia kierunku Etyka – mediacje i negocjacje. Przypomniał, że wielokrotnie z prof. Trojańskim wskazywali na nieuprawomocnione działania związane z jego nieuruchomieniem podejmowane przez byłego prorektora Roberta Stawarza i dyrektora IDiSM Krzysztofa Gurbę, jednocześnie członka Rady Uczelni. Podkreślali szkodliwość ich działań i braki merytoryczne oraz formalne w podjęciu decyzji o nieuruchomieniu kierunku. Wskazywali na to, że decyzja była wysoce szkodliwa dla wizerunku naszej Uczelni, a przede wszystkim dla tych, którzy zrekrutowali się na ten kierunek i nie mogli rozpocząć wymarzonych studiów (co najmniej 140 osób). Prof. Brynkus podkreślił, że obarczanie winą za jakoby negatywną opinię PKA osób, które za ten kierunek odpowiadały, było wręcz podłe. Jak się okazuje, 12 marca 2026 r. PKA wydała ocenę pozytywną z okresem obowiązywania skróconym do dwóch lat. Tym samym całkowicie zakwestionowane zostały podstawy rzekomo uzasadnionej decyzji byłego prorektora i dyrektora IDiSM. Pozytywna ocena PKA pokazuje, że nieuruchomienie kierunku było błędem.

W nawiązaniu do swojej interpelacji z poprzedniego posiedzenia Senatu, prof. Tomasz Sikora poprosił p.o. Rektora o jasną odpowiedź na pytanie o długość kadencji studenckich członków Senatu. Prof. Bąk oddał głos przewodniczącej Samorządu Studentów, Pani Gabrieli Jurowaty, która stwierdziła, że kadencja ta wynosi 4 lata. Powołała się przy tym na § 21, ust. 2 Statutu („Ta sama osoba nie może być wybrana na członka Senatu więcej niż na dwie następujące po sobie kadencje”). Prof. Sikora zauważył, że zapis ten nie ma żadnego związku z długością trwania kadencji studenckich senatorów. Jednocześnie, ponieważ w krótkiej rozmowie przed rozpoczęciem obrad prof. Sikora usłyszał bezpośrednio od p.o. Rektora, że kadencja studencka trwa 2 lata, prof. Sikora poprosił prof. Bąka o ustosunkowanie się do wypowiedzi Pani Jurowaty. P.o. Rektora stwierdził, że potrzebna jest analiza prawna w tym zakresie.

Dwa głosy – dr. Witolda Ligęzy i prof. Łukasza Murzyna – dotyczyły transparentności wydatkowania środków przez Samorząd Studentów. Dr. Ligęza zwrócił uwagę na brakujące w Biuletynie Informacji Publicznej UKEN sprawozdania finansowe Samorządu za niektóre lata. Z kolei prof. Murzyn wyraził zaniepokojenie faktem, że – zgodnie z wcześniejszą wypowiedzią p.o. Rektora – władze Uczelni nie otrzymały od Samorządu pełnego rozliczenia finansowego ubiegłorocznych jUKENaliów (obejmującego również środki pozyskane ze źródeł innych niż uczelniane). Dzień po posiedzeniu Senatu Pani Jurowaty przesłała do senatorów zbiorowego maila, w którym przekazała, że łączny koszt realizacji wydarzenia w 2025 roku wyniósł około 1 646 300 zł. Wyjaśniła również, że „zgodnie z informacją przekazaną przez Kwestora, Pana mgr [sic] Tomasza Koloska, zawarta umowa miała charakter umowy o współpracy. W związku z tym uczelnia nie dokonuje szczegółowej weryfikacji wewnętrznych kosztów ponoszonych przez podmiot realizujący wydarzenie”. Przy okazji P. Jurowaty odniosła się również do kwestii podniesionej przez prof. Sikorę (długość kadencji studenckich w Senacie), wskazując, że „dostrzega potrzebę wprowadzenia zmian w obowiązującym regulaminie. Stosowne korekty zostaną przygotowane i wdrożone w najbliższych miesiącach”.

[Uzupełnienie — 31.03.2026]

W kolejnej interpelacji prof. Trojański pytał o zasadność dochodzenia od prof. Piotra Borka zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu administracyjnym o odwołanie go z funkcji rektora. Koszty te, poniesione z budżetu UKEN na rzecz radcy prawnego Michała Rusinka, wyniosły ponad 44 tysiące zł. W odpowiedzi prof. Bąk odczytał fragment opinii prawnej, którą zamówił w tej sprawie. Ponieważ potwierdza ona zasadność wystąpienia z regresem, p.o. Rektora zapowiedział, że Uczelnia podejmie kroki w celu odzyskania tych pieniędzy. W swojej interpelacji prof. Trojański pytał również, czy Uczelnia zamierza złożyć zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie, w związku z podejrzeniem popełnienia przez byłego rektora przestępstwa polegającego na przekroczeniu uprawnień, naruszeniu dyscypliny finansów publicznych i niegospodarnośc. Prof. Bąk odpowiedział, że zbada sprawę i następnie podejmie decyzję.

Ponadto w dyskusji pojawił się wątek podniesiony przez Prorektora ds. Kształcenia, dr. hab. Jacka Chmielińskiego, prof. UKEN, dotyczący składanych do władz Uczelni niepodpisanych dokumentów lub podpisanych niemożliwym do zweryfikowania ogólnikiem typu “społeczność akademicka UKEN”. Prof. Bąk i prof. Chmieliński zauważyli, że ciężko odnosić się im do spraw zgłaszanych w ten sposób, choć nie zadeklarowali jednoznacznie, że takie pisma są po prostu wyrzucane do kosza. Głos zabrał dr Ligęza, który zwrócił uwagę, że rozpatrywanie tego typu pism dokłada pracy i utrwala złe nawyki komunikacyjne na uczelni. Niepodpisane pisma nie powinny być rozpatrywane z zasady, a do zgłaszania skarg lub wniosków służą określone procedury. Może to być np. forma petycji, jednak w tym przypadku powinna ona spełniać wymogi art. 4 ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o petycjach, czyli petycja powinna zawierać oznaczenie podmiotu wnoszącego, osobę reprezentującą oraz adres do korespondencji; zgodnie zaś z art. 7 tej ustawy petycja niespełniająca tych wymogów podlega pozostawieniu bez rozpatrzenia. Pracownicy mogą obecnie bez problemu umawiać się z rektorem na rozmowę, mają możliwość korzystania z pomocy czterech związków zawodowych, a w sprawach ważnych, gdzie zachowanie anonimowości jest ważne (konieczne), mogą korzystać z procedury sygnalistycznej.

11 odpowiedzi na “Relacja z posiedzenia Senatu 23 marca 2026 r.”

Przypomina mi się opowieść o ojcu rodziny, który miał ciasno; za radą kupił kozę, a potem ją sprzedał – i nagle zrobiło mu się przestronnie. Koza w postaci rektora Borka już nie tyle sprzedana, co oddana za darmo – a UKEN jeszcze musi spłacać jej długi – przy czym uczelnia nadal oficjalnie udaje, że o odwołaniu nic nie wie! Rację ma zatem Michał, przypominając, że obecny p.o. – Wojciech Bąk – niegdysiejszy wierny podwładny rektora Borka i nadrektora Fróga, cieszy się obecnie głównie wysoką comiesięczną gażą. Ile jeszcze taki stan rzeczy będzie trwać? Inicjatywo – odpowiedz głównie na to, a nie ulegaj i ty naiwnym złudzeniom!

Prawda jest taka, że p.o. Rektora nic sam z siebie nie wyjaśnia, nie mówiąc o naprawieniu. Wszystko co ujrzało światło dzienne nie jest jego zasługą , tylko efektem wymuszenia przez prawo. Znał fakty o wyłudzaniu pieniędzy przez wspomniana grupę kilku osób co najmniej od listopada, i co, i nic. Takich finansowych spraw jest więcej i też z nimi nic nie robi, a właściwie próbuje przeczekać, i ukryć, bo dotyczą tych osób, które akurat są teraz dla niego użyteczne. Zasług w wyjaśnianiu tych patologii nie ma żadnych, a wydaje się, że zaczyna się urządzać na dłużej, bo wysoka gaża, która trafiła mu się jak ślepej kurze ziarno, bardzo przypadła mu do gustu. Dopóki p.o. będzie rządził nic się na uczelni nie zmieni. To tak mniej więcej, jak w Polsce po 56 roku, niby odwilż, a jednak ci sami ludzie u władzy.

Nawet jeśli część decyzji p.o. rektora jest wymuszona przez prawo, to i tak warto to docenić – Borek lekceważył prawo na każdym kroku. No i nie wszystkie decyzje są wymuszone. Ogólnie zmiany zdają się iść w dobrym kierunku, chociaż tempo podejmowania decyzji nie jest oszałamiające… Ale nie traćmy nadziei.

Nie zgodzę się z tym komentarzem. Jeśli naszą ambicją jest tylko to, żeby kierownictwo uczelni respektowali prawo, i to ma być ich zasługą, to znaczy, że nie mamy ambicji, a rządzący nic właściwie nie muszą. W ten sposób nic nie osiągniemy jako uczelnia. Wiemy jakiej destrukcji podlegał UKEN przez ostatnie lata, i ile pracy trzeba włożyć żeby przetrwać. Pół roku minęło, a my mamy się ekscytować tym, że p.o. przestrzega prawa. Szkoda, że jako senator nie nawoływał do jego przestrzegania. Mało z tego, bez wahania odrzucał skargi na skandaliczne wybory rektorskie sprzed 2 lat, kiedy to był szefem ukw.

szczerze – to ja bym chciał przestać być “szczególnie aktywnym” jak to zauważa moderator tej strony. Ale powody są trzy: ogromna ilość nieprawidłowości na uczelni wygenerowana za poprzedniego rektora; to że akurat do mnie zwracają się w tych sprawach pracownicy, prosząc o zachowanie ich danych w poufności; i trzecia sprawa – jakoś to mobilizuje innych senatorów UKEN

Czyli że pracownicy nadal się jeszcxe boją? Ciekawe, jakby się zatem zachowali w takiej np. Rosji putinowskiej? Bardzo wątpliwa ta akademicka tzw. elita.

A czy wiadomo na jakiej zasadzie pan Rafał A. został profesorem uczelni będąc doktorem? Ustawa oczywiście dopuszcza taką możliwość, ale u nas nie istnieją żadne wytyczne i jest to całkiem uznaniowe, choć nie powinno. Czy pan profesor jest aż tak wybitnym naukowcem?

Odniosę się jefynie do sum wynagrodzeń dla trójki prorektorów przy rektorze Borku w segmencie dotyczącym pełnionych przez nich funkcji tak zwanego kanclerza. Jakże ten kanclerz się nam rozmnożył! Osobny dodatek otrzymywał prorektor Stawarz, osobny – w sferze nauki – prorektor Rogoż, i jeszcze osobny – w sferze dydaktyki – prorektorka Plutecka. Notabene wyciąg z jej wynagrodzeń dostałem od kogoś osobno, bo w pakiecie go nie było.
Okazuje się więc, że w Uniwersytecie Pedagogicznym funkcję niegdyś „zlikwidowanego” kanclerza Wąsowicza sprawowały zespołowo aż trzy osoby. I tu nasuwa się pytanie: co w ogóle ma kanclerz do dydaktyki albo do nauki?
Suma urosła z tego naprawdę niebagatelna. Jeśli dodamy jeszcze 100 tysięcy złotych przeznaczone – jak wynika z innego dokumentu – dla osoby, która miała pilotować wdrażanie strategii uniwersytetu niezatwierdzonej ani przez radę uczelni, ani przez senat, uzbiera się z tego już chyba kwota wręcz niebotyczna.
Ciekawe, jakie będą dalsze konsekwencje, skoro jak na razie nowe władze jedynie deliberują. A swoją drogą – czy te wszystkie kontrole i „pochylanie się nad sprawami”, o których mówi obecny pełniący obowiązki rektora, prowadzą ci sami prawnicy, którzy doradzali rektorowi Borkowi w uporczywym i rażącym naruszaniu prawa przez co najmniej cztery lata? To również wydaje się kwestią niemało istotną.

A na czym ta merytoryka polega? Chyba głównie na podnoszeniu ważnych kwestii, w czym się szczególnie pozytywnie wyróżnia prof. Józef Brynkus.
Natomiast odpowiedzì na to z samej Góry to najczystszej wodu spychologia.
Czy choćby taki dr hab. Krzysztof Gurba nie zasłużył na szybką dymisję za bezpecedensowe, w obliczu szczególnie nowych faktów, wygaszenie kierunku?
Pamiętam jak we wrześniu 2024 człowiek ów stał przed uczelnią, razem m.in. z dwójką obecnie oskarżonych, na tle hasła Autonomia. Stała tam notabene także dwójka obecnych prorektorów.
Widać, że ta Autonomia jeszcze na UKEN-nie umarla.
Pisanie o zmianie jakosciowej jest moim zdaniem grubo przedwczesne.

Przede wszystkim jest transparentność, p.o. Rektora odpowiada na pytania (niekiedy po pewnym czasie). Są dyskusje, propozycje, postulaty. To prawda, że Inicjatywa chciałaby więcej i szybciej, ale doceniamy część decyzji prof. Bąka — zwłaszcza te, które są zbieżne z naszą Mapą Drogową dla UKEN. Prof. Świtała stracił już swoje funkcje, może czeka to również innych przedstawicieli kadry kierowniczej. Poczekajmy.

Skomentuj Pamiętliwy Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *