Kilka tygodni temu zaczęły docierać do nas zaniepokojone głosy pracowników, że prof. Borek rzekomo wygrał ważną sprawę w sądzie i właściwie już lada moment decyzja Ministra zostanie unieważniona, a prof. Borek zostanie przywrócony do władzy. Nie zabieraliśmy w tej sprawie głosu, ponieważ z ogłoszonego na stronie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wyroku z dn. 26.02.2026 r. niewiele wynikało i dlatego czekaliśmy na publikację uzasadnienia wyroku. Pojawiło się ono niedawno na stronie NSA i wszystko stało się jasne.
Uzasadnienie nie jest zbyt łatwe w lekturze, więc poniżej streścimy jego najważniejsze punkty. Natomiast opisana wyżej sytuacja pokazuje, jak szybko i łatwo niesprawdzone informacje stają się zarzewiem niepotrzebnych pogłosek, które tworzą w społeczności UKEN fałszywy obraz rzeczywistości. Nieustająco apelujemy: proszę czerpać informacje wyłącznie ze sprawdzonych źródeł! My wszelkie informacje weryfikujemy przed upublicznieniem.
W wyniku postępowania WSA „stwierdzono nieważność zaskarżonego postanowienia”, a postanowieniem tym było postanowienie Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich. W pierwszym momencie można było odnieść wrażenie, że chodzi o opinię KRASP ws. odwołania Rektora Piotra Borka, o której pisaliśmy tutaj. Ale to nie jest prawda – a nawet gdyby była, to i tak hipotetyczne unieważnienie opinii KRASP w żaden sposób nie podważałoby ważności decyzji Ministra.
Skoro jednak sąd nie unieważnił opinii KRASP z 2 października 2024 r. (ta opinia – stwierdzające uporczywe łamanie prawa prof. Borka pozostaje ważna), to co unieważnił? Unieważnił drugie postanowienie KRASP z 12 lutego 2025 r. Postanowienie to było odpowiedzią na złożonego przez byłego rektora odwołanie od pierwszej opinii (z 2 października 2024 r.) W (unieważnionej) odpowiedzi na odwołanie KRASP podtrzymał swoją wcześniejszą opinię. A więc przestało obowiązywać „podtrzymanie opinii”, podczas gdy sama opinia nadal obowiązuje.
A dlaczego unieważniono drugą opinię? Otóż dlatego, że zażalenie profesora Borka w ogóle nie powinno było mieć miejsca. Można powiedzieć, że sąd unieważnił nie tyle samo postanowienie (drugie) KRASP, ale całą procedurę odwoławczą. Odwołanie w tym postępowaniu po prostu nie przysługiwało. Złośliwi powiedzieliby, że prawnik prof. Borka naciągnął go na zupełnie niepotrzebne wydatki, bo procedura w ogóle nie dopuszczała odwołania. Ale my nie jesteśmy złośliwi i za wyrokiem WSA wskażmy, że w swoim pierwszym postanowieniu KRASP błędnie powołał się na art. 106 § 5 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku – Kodeks postępowania administracyjnego. Zdaniem WSA artykuł ten nie ma zastosowania w przypadku tego postępowania.
Co daje ten wyrok profesorowi Borkowi? Kompletnie nic. Niepotrzebnie się odwoływał – i tyle.
Tak właśnie wygląda „wielkie sądowe zwycięstwo” profesora Borka, którym bardzo przejęły się tzw. korytarze. A tymczasem zapadają kolejne wyroki potwierdzające łamanie przez niego przepisów prawa, np. wyrok z 14 kwietnia 2026 r., o którym pisaliśmy tutaj.
