We wpisie z dnia 13 grudnia 2024 r. informowaliśmy o rozpoczęciu przez Rektora UKEN nowej tury ocen okresowych na podstawie zarządzenia, które zostało uznane przez Ministra Nauki za niezgodne z prawem. Przypomnijmy, że Minister już w marcu 2024 r. wezwał Rektora UKEN do usunięcia skutków naruszenia prawa, co przede wszystkim należy rozumieć jako możliwie najszybsze wprowadzenie zgodnych z prawem zasad okresowej oceny pracowników. Jednocześnie Minister zasugerował, żeby do czasu wprowadzenia nowych zasad Rektor przyjął w porozumieniu ze związkami zawodowymi rozwiązania przejściowe. O tym, jak pilna była ta sprawa w ocenie Ministra, niech świadczy fakt, że w piśmie z dnia 22 marca 2024 r. Minister prosił Rektora o przekazanie informacji o uzgodnieniach ze związkami zawodowymi do dnia 31 marca 2024 r.
Ale dla Pana Rektora ani przepisy przejściowe, ani — co ważniejsze –wprowadzenie zgodnych z prawem zasad oceny pracowniczej sprawami pilnymi zdecydowanie nie były i nie są. Rektor nie widzi problemu w tym, że w Uczelni obowiązują niezgodne z prawem rozwiązania i bez mrugnięcia okiem zarządza nową turę ocen pracowniczych. W naszej ocenie jest to przykład rażącego lekceważenia prawa, ze szkodą dla Uczelni, a zwłaszcza dla jej pracowników. Minister napisał blisko rok temu, że “dokonywanie ocen okresowych na podstawie Zarządzenia Nr R.Z.0211.22.2023 może być rozpatrywane pod kątem uporczywego naruszania obowiązujących przepisów prawa” i w naszej ocenie dokładnie z tym mamy do czynienia.
To zresztą tylko jeden z przykładów uporczywego naruszania prawa przez Rektora UKEN, prof. dr hab. Piotra Borka. Jak Państwo zapewne wiecie, podstawą do toczącego się w MNiSW postępowania o odwołanie prof. Borka z funkcji Rektora jest uporczywe naruszanie prawa, w tym zwłaszcza niezgodne z prawem zwalnianie pracowników. Proszę nie wierzyć narracji, że Pan Rektor miałby zostać odwołany za restrukturyzację — zgodna z prawem restrukturyzacja nie mogłaby być podstawą takiego postępowania. Niezależnie od decyzji Ministra w trwającym nadal postępowaniu, należy podkreślić, że uporczywe łamanie prawa potwierdziły w swoich opiniach zarówno Rada Główna Szkolnictwa Wyższego i Nauki, jak i Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich. Warto również dodać, że do sześciu prawomocnych wyroków sądu pracy, do których odnosił się Minister, KRASP i RGSWiN, doszło od tamtetj pory drugie tyle. Obecnie Pan Rektor ma na koncie już 12 prawomocnych wyroków. Sprawa niezgodnych z prawem ocen okresowych to tylko kolejny element tej samej układanki.
Na marginesie zauważmy, że nasza światła Rada Uczelni nie widzi problemu w tym, że Rektor uporczywie łamie prawo, na co dowodów nieustannie przybywa. Wręcz przeciwnie: nie będąc stroną w postępowaniu, śle do Ministerstwa wnioski o umorzenie postępowania ws. odwołania Rektora UKEN. Tak wygląda szacunek do prawa członków naszej Rady. Zgodnie z naszymi przewidywaniami, Rady Uczelni w obecnym składzie nie sposób uznać za niezależny organ, zdolny do faktycznego, obiektywnego monitorowania działań Rektora i reagowania na nieprawidłowości.
Dla porządku wypada jeszcze wspomnieć, że w odpowiedzi na naszą interwencję z 10 grudnia 2024 r. Rektor (z upoważnienia którego na nasze pismo odpisała Pani mgr Aneta Wójcik) za swoją bezczynność w sprawie wprowadzenia nowych, zgodnych z prawem zasad oceny okresowej nauczycieli akademickich obarcza winą… Ministerstwo. (Ponieważ Pan Rektor przy każdej możliwej okazji oskarża Inicjatywę Pracowniczą o rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, udostępniamy rzeczone pismo tutaj, na wypadek gdyby ktoś chciał zweryfikować prawdziwość naszych słów. Pismo jest długie, zawiłe i pełne samozadowolenia.) Otóż, argumentuje w swoim piśmie Pani Wójcik w imieniu Rektora, nie wiedział on, w jaki sposób wprowadzić rozwiązania przejściowe i zwrócił się do Ministerstwa z prośbą o wytyczne. “Do dnia dzisiejszego Ministerstwo nie przedstawiło Uczelni wykładni w ww. kwestii”, skarży się Pan Rektor. I to, zdaniem Pana Rektora, upoważnia go do przeprowadzania kolejnych ocen pracowniczych na podstawie niezgodnych z ustawą zasad.
Pan Minister chyba nie jest pod wrażeniem tego argumentu, gdyż w piśmie do Rektora z dnia 18 lutego 2025 r. konstatuje wprost:
Równocześnie, w związku z oczekiwaniami Pana Rektora odnośnie do uzgodnienia z Ministerstwem kwestii stosowania odpowiednich, wewnętrznych regulacji w zakresie oceny nauczycieli akademickich ponownie podkreślam, iż Minister Nauki […] nie jest uczestnikiem procesu tworzenia w Uczelni prawa wewnątrzzakładowego, w tym także usuwania skutków naruszenia prawa.
W Inicjatywie Pracowniczej możemy tylko westchnąć: gdyby tylko Pan Rektor wysłuchał naszych słusznych argumentów i wycofał zarządzenie R.Z.0211.22.2023 wkrótce po jego ogłoszeniu, dzisiaj nie musielibyśmy opisywać tej smutnej sagi, która glorii naszej Uczelni nie przynosi. Kto w tej sytuacji działał na szkodę Uczelni, a kto próbował uchronić ją przed błędnymi i bezprawnymi decyzjami o dalekosiężnych konsekwencjach?