Kategorie
Informacje

Posiedzenie Senatu 19 stycznia 2026 r. (i raport NIK)

Posiedzenie Senatu 19 stycznia przebiegło w dobrej, konstruktywnej atmosferze. W trakcie posiedzenia Senat zajął się kilkoma sprawami bieżącymi, ale z punktu widzenia funkcjonowania Uczelni – a raczej naprawy tego funkcjonowania – ważniejsze były sprawy podnoszone w interpelacjach senatorskich i w bezpośredniej dyskusji. Można powiedzieć, że Senat nareszcie zaczął odzyskiwać swoją podmiotowość, a w trakcie ostatnich posiedzeń dyskutowane są sprawy o fundamentalnym znaczeniu dla Uczelni i jej przyszłości.

Posiedzenie 19 stycznia można uznać za przełomowe o tyle, że po raz pierwszy na forum Senatu z ust p.o. Rektora padło stwierdzenie, że skala zaniedbań w Uczelni jest ogromna. Inicjatywa Pracownicza od lat sygnalizowała wiele nieprawidłowości, apelując do władz Uczelni o ich usunięcie, za co oskarżana była o „anarchizowanie” sytuacji w UKEN. Niestety, musiało dojść do odwołania prof. Borka z funkcji rektora, żeby nareszcie rozpoczął się proces naprawy wszystkiego, co zostało zepsute przez odchodzącą ekipę. Kierunek koniecznych zmian wskazują wyroki sądowe i postępowania prokuratorskie, decyzje Ministra, a także kontrole Państwowej Inspekcji Pracy oraz Najwyższej Izby Kontroli (o czym za chwilę).

Wszystkim, którzy nadal zarzucają nam – wprost albo pośrednio – „anarchizację” odpowiadamy: to Inicjatywa Pracownicza walczyła o przestrzeganie prawa i dobre praktyki zarządcze w Uczelni. Anarchizacją porządku prawnego w Uczelni (oraz zaciekłą walką z Inicjatywą Pracowniczą) zajmował się prof. Borek i ludzie bezkrytycznie go wspierający. Anarchizacją był m. in. zainicjowany przez byłego rektora pozew, który miał doprowadzić do zdelegalizowania IP. Ten bezsensowny pozew został postanowieniem Sądu Okręgowego odrzucony 19 grudnia 2025 r.

Podczas obrad Senatu salwy śmiechu wywołała przekazana przez prof. Brynkusa informacja o zainicjowanym przez prof. Borka dochodzeniu, w którym redaktorowi pewnego portalu informacyjnego zarzuca się, że nie ma prawa określać się jako dziennikarz. Prof. Borek nie mógł oskarżyć dziennikarza o napisanie nieprawdy, więc postanowił zakwestionować jego dziennikarski status. Tak — wedle prof. Borka — wyglądała dbałość o interes Uczelni. Na to szły (i wciąż idą) uczelniane pieniądze w postaci wynagrodzenia dla pewnej kancelarii prawnej, która w ciągu roku zarabia na społeczności UKEN setki tysięcy złotych (w okresie styczeń-listopad 2025 r. — ponad 300 tysięcy). To ta sama kancelaria, która kieruje absurdalne i nieskuteczne pozwy przeciwko IP i jej poszczególnym członkom.

A czym prof. Borek się NIE zajmował, choć powinien? Najlepiej ilustruje to raport (jeszcze w wersji wstępnej) Najwyższej Izby Kontroli, fragmenty którego przekazał Senatowi prof. Bąk. NIK wskazała, że system kontroli zarządczej pod rządami prof. Borka był dysfunkcyjny, czyli mówiąc kolokwialnie: w zarządzaniu Uczelnią panował chaos. P.o. Rektora poinformował, że już rozpoczął wdrażanie programu uporządkowania i wzmocnienia kontroli zarządczej we wszystkich obszarach funkcjonowania Uczelni. Dalej w raporcie NIK skrytykowano łączenie przez jedną osobę funkcji Prorektora ds. Kształcenia i Rozwoju — któremu podlega największa liczba jednostek administracyjnych Uczelni — oraz funkcji p.o. Kanclerza, któremu podlega cała administracja Uczelni. Łącznie tych funkcji mogło wpływać negatywnie na sposób wykonywania zadań przez prof. Stawarza oraz funkcjonowania podległych mu komórek organizacyjnych, na co — zdaniem NIK — wskazuje skala i charakter nieprawidłowości występujących w podległych mu jednostkach. Prof. Bąk oznajmił, że prowadzi analizę licznych nieprawidłowości i stopniowo podejmuje decyzje porządkujące i usprawniające działanie tych jednostek . Jedną z takich decyzji było cofnięcie prof. Stawarzowi pełnomocnictwa do wykonywania wszelkich czynności z zakresu prawa pracy w stosunku do pracowników UKEN. Innym niezwykle ważnym obszarem, w którym wg NIK dochodziło do licznych nieprawidłowości, był obszar zamówień publicznych. Prof. Bąk zapowiedział zwiększenie nadzoru nad tym obszarem.

Więc kto anarchizował Uczelnię?

Wiele osób zainteresuje informacja dotycząca wydatkowania środków Uczelni na obsługę prawną związaną ze sprawami byłego rektora. Otóż NIK zalecił Uczelni podjęcie działań zmierzających do odzyskania od prof. Borka równowartości wynagrodzenia wypłaconego na rzecz radcy prawnego, który reprezentował go w postępowaniu administracyjnym przed Ministrem. Prof. Bąk zapowiedział działania w tym zakresie.

Mamy nadzieję, że w miarę ujawniania kolejnych informacji nawet osoby wspierające wcześniej prof. Borka zdobędą się wreszice na chwilę refleksji i poważnie zastanowią się nad tym, co oznacza dobro wspólne Uczelni i jak działać na jego rzecz. Bo chyba nikt nie powie, że bezprawne korzystanie przez prof. Borka z funduszy Uczelni na własne, prywatne potrzeby było działaniem na rzecz wspólnego dobra nas wszystkich.

10 odpowiedzi na “Posiedzenie Senatu 19 stycznia 2026 r. (i raport NIK)”

System zarządzania prof. Borka, według mnie, był chaosem ustawianym na potrzeby zewnętrznego wrażenia. Widzę w tym systemie wyrachowanie. Twórcą chaosu może być ktoś bezradny, ciapa taka, a tego o byłym rektorze nie można powiedzieć. Nawet największy chaos nie wyrządzi tyle szkód, co działania prowadzone z premedytacją. Gratuluję Inicjatywie Pracowniczej wytrwałości. Tli się już światełko w tunelu.

Instytut Pedagogiki jest w moim odczuciu wielkim przegranym tej całej sytuacji pomimo, że studiuje tu prawie 3 tys. studentów. Małe zainteresowanie poprzednich władz podnoszeniem jakości kształcenia oraz rozwojem badawczym pracowników zostało w tym roku obciążone dodatkowo przez powazne uchybienia w zarządzaniu przez obecnego dyrektora. Bez gruntownej kontroli PAKA i NIK a także wsparcia JM Rektora ten najbardziej od lat dochodowy wydział straci studentów.

Potwierdzam. Studiuję na IP trzeci rok i w zasadzie mało kto z roku mówi, że wybiera się tutaj na magisterkę. Jesteśmy zmęczeni tym co się dzieje, ogólnym chaosem, niskim poziomem kształcenia, masą zwolnień czy cięciem godzin (przez co duża część z nas straciła promotorów). Teraz chodzi plotka o kolejnych zwolnieniach…
Pozostaje mieć nadzieję, że kontrola PAKA coś da, bo póki co nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.

Wydaje się, że jest to kwestia instytutu…

Akurat – jeśli chodzi o Instytut Nauk Technicznych – to widzę szansę na poprawę… Już na rok przed wyborami w 2020 były poważne sygnały o kryzysie w zdrowych relacjach, które po wyborach zakończyły się zwolnieniem 10 osób (na szczęście wszyscy znaleźli zatrudnienie). Atmosfera była taka, że starałem się sięgnąć opinii osób wewnątrz i była informacja, że organizacja się psuje… Swoją drogą był to instytut drugi – pod względem “kontrowersyjności” – obok IFIS…

Dlatego też, wydaje mi się – istnieje duża szansa na uzdrowienie/unormowanie relacji wewnątrz, choć niesmak pozostał i raczej pozostanie. Cieszy to, że – Pan Bąk (który wywodzi się z INT) – wydaje się, że stara się ogarnąć to co został.

Nie spodziewałem się tego, ale jestem bardzo pozytywnie zaskoczony tym w jakim kierunku idzie UKEN. Wiem, że jest to dopiero początek nowego rozdziału, ale początki wyglądają – co najmniej – optymistycznie.

Powodzenia 🙂

dla uzupełnienia przebiegu posiedzenia:
1. Sprawa wydatków uczelni na pewno jeszcze znajdzie swój dalszy ciąg, bo Pan Kwestor zobowiązał się przedstawić te z pozycji: pozostałe koszty rodzajowe – kwota za ubiegły rok ponad 14 mln zł i usługi inne – kwota ok. 5. 5. mln zł. To są kwoty naprawdę duże i nie można ich potraktować tylko powierzchownie;
2. Ważna kwestia dotyczyła Instytutu i Wydziału Pedagogicznego. Stanowisko przedstawił prof. Ryś – przewodniczący ZNP, a jednocześnie długoletni pracownik tych podmiotów, które przez lata nosiły różną nazwę. By nie zniekształcić dyskusji zachęcam do odsłuchania posiedzenia Senatu, a także przeczytania protokołu z jego posiedzenia. Jeden wniosek z dyskusji wynikał: w tym wydziale/instytucie źle się dzieje, a przyczyna tego tkwi w skumulowaniu stanowisk przez jego dyrektora i dziekana, przy jednoczesnym chaosie decyzyjnym połączonym z przedstawionym przez senatorów przykładami woluntarystycznego kierowania tymi podmiotami.
3. Na moją propozycję Pan Rektor prof. Wojciech Bąk zobowiązał Panią Kierownik Biura Rektora, sporządzającą protokoły, by nie miały charakteru powierzchownego, tylko zawierały konkretne. Dlatego zachęcam wszystkich pracowników uczelni, by się z nimi zapoznawali.

Ta powolna ewolucja większości Senatu UKEN – od totalnej niemoty ku postępującej odwadze w krytyce zniesionego Piotra Borka i jego familii – daje cień nadziei także co do putinowskiej Rosji. Jeśli bowiem Trumpowi (taki super-minister) przyjdzie do głowy porwać (znieść) Putina (super-rektor), to Moskwa też go ostro, niechybnie, potępi… i może nawet każe mu zapłacić reparacje dla Ukrainy z kieszeni własnej.
*
Chętnych serdecznie zapraszam dzisiaj na promocję mojej nowej książki: “Umarli są szczęśliwi? Dziennik trzeciego roku wojny” – do Auli Collegium Novum o g. 13:00.
https://filg.uj.edu.pl/aktualnosci/wydarzenia/-/journal_content/56_INSTANCE_6RwfEqymGPMU/41616/160136472

Ach, przepraszamy za wielkie niedopatrzenie — nie wspomnieliśmy o naszym ulubionym Panu Frógu! Wprawdzie nie był obecny na posiedzeniu Senatu, ale przynajmniej dowiedzieliśmy się, że otrzymał od p.o. Rektora ustne upomnienie za złamanie regulaminu korzystania ze zbiorczego adresu wszystkich pracowników. Powtarzamy: Pan Fróg został upomniany! To zdarzenie można nazwać historycznym.

Skomentuj Józef Brynkus Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *