W swoim oświadczeniu opublikowanym na stronie Rady Uczelni 22 grudnia 2025 r. prof. Rott wskazuje mnie imiennie, stąd czuję się w obowiązku upublicznić swoją odpowiedź. Piszę te słowa nie jako członek związku zawodowego „Inicjatywa Pracownicza”, ale jako Senator UKEN. Korzystam przy tym z gościnności IP, nie mam bowiem dostępu do innego miejsca w domenie UKEN. Poniższego oświadczenia nie należy traktować jako stanowiska związku.
Wątpliwości części Senatorów i społeczności akademickiej co do poprawności wyboru członków Rady Uczelni są faktem. Wątpliwości budzi również sposób wypełniania niektórych ustawowych obowiązków przez Radę Uczelni w zakresie monitorowania zarządzania uczelnią i jej gospodarki finansowej. Jako organ instytucji publicznej Rada Uczelni podlega ocenie opinii publicznej, a prawo do krytyki jej działań jest prawnie chronione.
Mój apel z 17 grudnia 2025 r. był apelem o honorowe ustąpienie członków RU z pełnionej funkcji. Gdyby to nastąpiło, nic nie stałoby na przeszkodzie, aby w kolejnych wyborach kandydatami do Rady byli jej obecni członkowie. W ten sposób Rada Uczelni honorowo poddałaby się ocenie Senatu UKEN po ostatnich wydarzeniach, w szczególności po odwołaniu rektora oraz w świetle kolejnych ujawnianych nieprawidłowości, w tym np. sprawy bezprawnego korzystania przez prof. Piotra Borka z budżetu Uczelni do prowadzenia postępowania administracyjnego przed Ministrem. W mojej ocenie (i nie tylko mojej) brak jakichkolwiek działań Rady pomimo posiadanej wiedzy o nieprawidłowościach w UKEN kładzie się cieniem na jej działalności, a oddanie się do dyspozycji Senatu pozwoliłoby zweryfikować, czy Senat nadal pokłada zaufanie w obecnym składzie Rady.
Przeprowadzenie nowych wyborów zgodnie ze Statutem pozwoliłoby rozwiać wątpliwości dotyczące przebiegu ostatnich wyborów RU. Prawdą jest, że wybory zostały przeprowadzone na podstawie Regulaminu wyborów członków Rady Uczelni wprowadzonego uchwałą Senatu z 17 czerwca 2024 r. i sprostowaną uchwałą Senatu z 30 września 2024 r. Ale Pan Przewodniczący nie wspomina, że w UKEN obowiązuję akt wyższego rzędu, Statut, którego zapisy również muszą być przestrzegane przy przeprowadzaniu wyborów. I tak na przykład (choć to nie jedyna wątpliwość) §110, ust. 2, pkt 2 mówi, że „karta do głosowania jest opieczętowana i pobierana przez elektora bezpośrednio przed aktem głosowania”. Każdy, kto brał udział w glosowaniu, doskonale pamięta, że karty zostały wydane na ok. godzinę przed aktem głosowania. Czy zdaniem Pana Przewodniczącego „bezpośrednio przed” oznacza to samo co „na godzinę przed”? Jeśli nie, to wątpliwości co do złamania tego zapisu są w oczywisty sposób uzasadnione. I tak jak napisałem wyżej: istnienie tych wątpliwości jest po prostu niezaprzeczalnym faktem.
Powtarzam: na tym etapie Senatorzy i Senatorki podnoszą swoje uzasadnione, a nie urojone wątpliwości. Jak słusznie wskazuje Pan Przewodniczący, „jak dotąd formalnoprawny status Rady Uczelni obecnej kadencji nie został podważony i zakwestionowany przez żaden uprawniony organ”. Nie można wykluczyć, że mogłoby to nastąpić w przyszłości, gdyby ktoś zaskarżył do sądu uchwałę UKW stwierdzającą ważność wyborów. Ze swojej strony deklaruję, że nie planuję podjąć takich działań.
Choć prof. Rott uważa apel o dymisję Rady za działanie na jej szkodę, w rzeczywistości jest odwrotnie: wybory przeprowadzone w sposób niebudzący wątpliwości dałyby Radzie Uczelni o wiele silniejszy mandat.
Dbałość o przestrzeganie przepisów i przejrzystość procedur jest w pełni zgodna ze standardami akademickimi, o złamanie których prof. Rott mnie oskarża. Jest również w oczywisty sposób działaniem we właściwie pojmowanym interesie Uczelni. Jeśli natomiast chodzi o rzekome pomawianie członków i członkiń Rady Uczelni, odpowiem formułką użytą przez Pana Przewodniczącego: jeśli złamany został kodeks karny, to liczę, że ten fakt zostanie bezzwłocznie zgłoszony do prokuratury, a także do innych uprawnionych organów, w trybie złożenia zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, wraz z odpowiednimi dowodami.
Oświadczenie prof. Rotta kończy się wezwaniem do spokojnego dialogu i wyciszenia emocji. Czy aby na pewno oświadczenie prof. Rotta służy temu celowi?
dr hab. Tomasz Sikora, prof. UKEN
Senator

2 odpowiedzi na “Odpowiedź T. Sikory na oświadczenie Przewodniczącego Rady Uczelni”
Prof. Rott jest – moim zdaniem – złym przewodniczącym Rady Uczelni, ponieważ broni od lat władz rektorskich, które łamią prawo i dobre obyczaje (jak wspomniał Tomasz Sikora, po prostu nie wypełnia obowiązków monitorowania i oceny funkcjonowania uczelni. W 2021 roku powiedział w mojej i kolegów ze związku obecności, że jest przywiązany do idei związków zawodowych i udawał, że mu zależy na praworządności. Nie zrobił w tym kierunku nic, a jeśli zrobił, to chciałabym się o tym dowiedzieć. Może coś tu napisze w komentarzach on sam albo ktoś inny? Wszystko to bardzo smutne i przygnębiające. Dzisiaj pewien wyrzucony skandalicznie profesor powiedział, co zresztą i ja powtarzałam, że temu moralnemu upadkowi na UKEN są winni samodzielni pracownicy (profesorowie), którzy gremialnie nie zaprotestowali, kiedy zaczęły się czystki. Niestety, on sam wówczas, o ile pamiętam (póki go nie wyrzucono), również nie protestował przeciw zwolnieniom. I tak to się ciągnie, tymczasem wydatki UKEN na obsługę prawniczą sięgają chmur…
Sytuacje te przywołują refleksję, że inteligencja jest przereklamowaną cechą człowieka. Najbardziej wartościową cechą człowieka jest odwaga.